Piszą sami o sobie

Piszą sami o sobie Wielu jest takich korespondentów - zwłaszcza sportowych - którzy piszą sami o sobie. Dotyczy to zwłaszcza relacji z zawodów dyscyplin, które nie są uważana za popularne, a które nie przyciągają wielkiej rzeszy dziennikarzy z racji wagi samej imprezy. Tak jest chociażby z rugby, szczególnie zawodów "siódemek". Grający trener Kaskady Szczecin każdorazowo po zakończeniu zawodów pisze relację i wysyła ją do większości dzienników. Te oczywiście dostają tekst za free, to doskonały sposób na zapchanie dziury w dzienniku na stronach sportowych. Same relacje jednak pozostawmy, poruszmy tutaj dziennikarską rzetelność. Z relacji bowiem wynika, że Kaskada Szczecin zawsze gra dobrze, a jako organizator zawodów spisuje się rewelacyjnie. Jak dać temu wiarę? Przecież od razu wiadomo, że szczecinianin sam o sobie źle nie napisze, jako o organizatorze zawodów. Ale jeśli się wybrać rzeczywiście na turniej rugby w Szczecinie, to od razu można spostrzec, że relacje są przekoloryzowane, a organizacja to kompletna tandeta. Cierpi na tym sam sport, bo tak się promować dyscypliny nie da.

Dziennikarstwo .

 
darmowe mp3 hamachi